Russian people do it better… & dub ogólniej
03-09-2006 at 1:38 | In dub | 1 CommentChoć (genetycznie, można by rzec) nie przepadam za Rosjanami, jako takimi, to za każdym razem, gdy mam okazję obywać muzyczne podróże w rewiry naszych ‘wschodnich braci’, nie zawodzę się. Po rosyjskim drum’n'bassie mym kolejnym odkryciem jest rosyjski dub - gatunek prawie w Polsce nie praktykowany (z dobrych rzeczy z lechistanu do głowy mi teraz przychodzą tylko wszystkie wschody słońca, a i oni kroczą na pograniczu dubu, dnb i różnych etnicznych klimatów, no i po części Izrael, chociaż jeszcze za dobrze ich nie znam).
Wracając do meritum, jestem już po przesłuchaniu wydawnictwa autorstwa Dub Constructora pt. Ulitka Zen i, jak nietrudno się domyśleć, zostałem oczarowany. Naprawdę nie wiem, jak oni to robią, ale znowu z jednej strony słychać to, co najlepsze (cudowne głębokie basy, no i po prostu klimat), z drugiej natomiast to, w czym Rosjanie mnie nie zawodzą - mocno elektroniczne, mroczne transowe dźwięki, które wrzucają gdzie się da i które jak najbardziej pasują do ogółu - całość zyskuje świetny psychodeliczny klimat, a psycho to to, co tygrysy lubią najbardziej. Od razu też się robi miło przy wokalu - rosyjski wydaje mi się znacznie lepszym językiem do śpiewania, niż nasz ojczysty, czy też np. jeszcze twardszy niemiecki (ptfuj! ;)). Zatem, u Dub Constructora jest wszystko, co trzeba - i wolniejsze tracki i szybsze, dynamiczne, natomiast miernych całkowicie i totalnie brak. Mówiąc młodzieżowo - wkręca się, w przeciwieństwie do jakichś wielkich porów i tym podobnych pokractw.
Poza tym, dorwałem kolejne płyty, czyli: Kumba Mela Experiment, The - East Of The River Ganges, Dub Trees - Nature Never Did Betray the Heart That Loved Her, Sakura - The sushi club. Wprawdzie to już nie Rosjanie, ale po wstępnych przesłuchaniach, także konkretne produkcje i co najmniej nietypowe. Zresztą, czy jest coś takiego, jak typowy dub? Śmiem wątpić - tutaj trudno mówić o słabych produkcjach. Szkoda tylko, że w Polsce ciągle tak mało się tego robi, nawet mimo wychodzenia całej rodziny reggae z podziemia…
Blog at WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.




