Halemba, czyli cyrku ciąg dalszy
22-11-2006 at 15:54 | In media | 2 CommentsO tragedii w Halembie wie już chyba każdy. Inna zupełnie kwestia, czy jest sens robić z tego takie wydarzenie medialne. Krzysztof Leski mówi, że niekoniecznie i trudno się nie zgodzić. Górnicy giną co jakiś czas w różnych miejscach świata i ginąć będą – swego rodzaju ryzyko zawodowe, a przecież nikt nikogo do tej, czy innej profesji nie zmusza. Podejrzewam też, że wczorajszego dnia więcej osób w Polsce zginęło na drogach, drugie tyle w kłótniach rodzinnych, wypadkach w domu, czy też porachunkach mafijnych. Czyli moim zdaniem – nic wielkiego się nie stało.
Ale ja nie do końca o tym, tylko o wczorajszym “Kwadransie po jedenastej” na TVP1. Ot, taki tam krótki program publicystyczny. Akurat zachciało mi się obejrzeć, tym bardziej, że jeszcze tam polityka nie widziałem, tylko dobrych komentatorów z różnych stron, co już jest jakimś pozytywem.
Włączam zatem TV i widzę, jak prowadząca cośtam gada o tej Halembie i później akcja przenosi się na miejsce tragedii. No i tutaj zaczyna się po raz kolejny parodia, partyzantka, taniość, czyli ogólnie i standardowo – cyrk. Miejscowy dziennikarz rzuca kilka słów wstępu, po czym oddaje głos wiceministrowi gospodarki odpowiedzialnemu za górnictwo. Pierwsza myśl (moja) – “WTF? A co ma do gadania o akcji ratunkowej itp. typ z ministerstwa?”. Ale dalej robi się jeszcze bardizej kolorowo, bo pan Poncyliusz, mówi tylko, że przyszedł premier i po pół minuty ustawianiu akcji, wraz ze świetnym “panie premierze, jesteśmy na wizji” zaczyna się gadka największego w Polsce eksperta od ratownictwa, górnictwa i w ogóle chyba od najwszyściejszego, czyli J. Kaczyńskiego.
Premier sobie opowiada – a to, że tu padła ściana, tutaj prowadzone są akcje, tam z kolei cośtam, a tam inne cośtam. Szczerze mówiąc, nie wsłuchiwałem się dokładnie, bo patrząc na coś takiego myślę – “włączyłem program publicystyczny poświęcony polityce, a tu premier opowiada o górniczej akcji ratunkowej”, co ciągle przewija się z drugą myślą “co to ma do ch*ja znaczyć?”. Po kilku minutach ględzenia premiera, mikrofon wędruje do wiceministra, który nic nie mów, a potem po raz pierwszy do osoby chociaż trochę kompetentnej, czyli jakiegoś prezesa spółki węglowej, który i tak klimat absurdu podtrzymuje, będąc ubrany w uroczysty mundur górniczy (bądź coś w tym stylu).
W końcu jednak akcja wraca do studia i myślę sobie – “no, wreszcie może zacznie się program”. Widzę dwóch gości – Wrońskiego z “GW” i Gabryela z “Wprost”, co nastraja mnie pozytywnie, ale nie! Oni też mówią o wypadku! Ludzie, którzy pewnie nawet węglem w życiu nie palili w domu, przytaczają fachowe ekspertyzy, dane, porównania, analizy i opinie, co jakiś czas dodając, że się i tak na tym nie znają. To po kiego wała w ogóle o tym mówią? Równie dobrze można by tam zaprosić średnio rozgarniętych młotków spod monopolowego, którzy po zapoznaniu się kilka minut wcześniej z danymi mogliby powiedzieć dokładnie to samo.
Najbardziej mi w tym szkoda rodzin i znajomych zmarłych, czy też ogólniej – ludzi, których to ruszyło. Bo czy ktoś o zdrowych zmysłach, kto chce się dowiedzieć czegoś o tym, co się tam dzieje, chce to słyszeć z ust premiera, albo dziennikarza politycznego? I to w programie publicystycznym?
Ech, jakże chciałbym dożyć czasów, w których coś zrobionego normalnie w tym kraju to nie powód do chluby, a partactwo nie jest na porządku dziennym…
2 komentarzy »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack
Dodaj komentarz
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.





Mnie ten cyrk najbardziej przypomina sytuację sprzed niecałych dwóch lat, jak z choroby i ostatecznie zejścia papieża J. P. II zrobili spektakl. Co prawda wtedy dotyczyło to osoby publicznej na poziomie swiatowym i coś ta cała impreza w końcu dała (heh, kilka dni spokoju na stadionach), to medialne gadanie i pokazywanie wkurzało mnie tak samo.
I coś czuję, że napisałbyś podobną pisankę, gdybyś wtedy prowadził blog…
komentarz - autor: manicalic — 22-11-2006 #
Jak najbardziej o tym pisałem, ale w usenecie i to w zdecydowanie ostrzejszych słowach ;). Wtedy jednak premier w tv nie opowiadał o np. papieskich encyklikach!
komentarz - autor: scary — 22-11-2006 #