Prode – Curved Trajectory
11-10-2006 at 2:04 | In drum and bass | 5 Comments
Background (czyli tło)
Kim jest Prode, można znaleźć w necie, choćby na jego oficjalnej stronie. To, co najważniejsze na początek to to, że Prode jest z Moskwy. Tak! Znów mowa o fenomenalnym zjawisku, jakim jest rosyjski drum’n'bass. Choć można spokojnie wydzielić dwa nurty z dramów tworzonych przez naszych wschodnich sąsiadów, czyli ten weselszy (często z babką nucącą po ichniejszym, często też totalnie odjechane remixy znanych kawałków) oraz mroczniejszy (zimne socjalistyczne industrialne klimaty), łączy je zamiłowanie do syntetyki – tu nie ma aksamitu, jazzu, czy funku. Jest twardo, mocno, ale skocznie i z przyjebaniem. Prode to wzorcowy reprezentant opcji numer 2.
Genre/style (czyli rodzaj/styl)
Pierwsze skojarzenie z kimś pośrod tych bardziej znanych jest proste, jak pęd do władzy Andrzeja Leppera – Dieselboy. Czyli mrocznie, groźnie, psychodelicznie, no i ciężko. Do tego wspomniany wyżej rosyjski pierwiastek i można podziwiać świetny tech- i darkstepowy efekt. Album jest pełny totalnie dziwnych dźwięków – buczenia, jazgoty, elektroniczne piski, kwaśne syntetyki są na porządku dziennym. Do tego miejscami etniczne odgłosy przywołujące na myśl krwiożerczych tubylców czyhających gdzieś w niedalekim zakamarku dźungli. Na pewno nie są to pozytywne rytmy, przy których myślisz o różowych kucykach skaczących po kwiecistej łące. Tutaj bardziej pasuje stado mechanicznych wilków szukających kolejnej ofiary pod osłoną mrocznego, opuszczonego miasta. Innymi słowy – porządny, zimny, industrialny klimat, w moim przypadku idealny do dłubania w kodzie, chociaż niektóre kawałki nadawałaby się i na parkiet, chociaż tylko w towarzystwie koneserów.
Goodies (czyli ‘dobrostki’)
Jak sprawdzić Prode w akcji? Bardzo łatwo:
Jeden track z płyty, czyli Oolong
konto na MySpace
muzyka na MySpace
Strona domowa
5 komentarzy »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack
Dodaj komentarz
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.





prode 4 gosci a nie jeden pan! wiec prosze to zmienic panie autorze tego tekstu.
komentarz - autor: makak — 19-12-2006 #
Uroki pisania po nocy ;). Dzięki, poprawione.
komentarz - autor: scary — 20-12-2006 #
Dzięki wielkie za polecenie mi ich. Poszukiwałem ostatnimi czasy niebrytyjskich cięższych brzmień. No to dzięki Tobie już nie muszę:-) Dzięki wielkie. Jeśli mogę coś od siebie polecić, to zdobądź i posłuchaj twórczości Future Prophecies. Norweski Bass; ale za to jaki!!
komentarz - autor: Daedalus — 04-01-2007 #
Future Prophecies znam jak najbardziej. Trudno nie znać Dreadlock :D. Jeszcze bardziej lubię za te długie ’scaaaaaaary’ w Black Dragon ;)
komentarz - autor: scary — 05-01-2007 #
Mi osobiście najbardziej podoba się “Purpule Smoke”. Nr 1 w ich twórczości.
komentarz - autor: Daedalus — 05-01-2007 #