PiS – jaki idiotyczny pomysł chcesz dziś usłyszeć?
15-09-2006 at 3:08 | In polityka | 4 Comments
Kilka dni temu naszła mnie lekka refleksja dotycząca dosyć popularnej niechęci do miłościwie nam panujących. Owszem, Polacy od dawien dawna są nieufni wobec władzy (co wielu nie przeszkadza jednocześnie wierzyć w obietnice gruszek na wierzbie), do tego po ok. 2 latach bezrządu były nadzieje na to, że wreszcie coś się zmieni. Jakby tego było mało, nie doszło do obiecywanej koalicji, a i media poszły trochę do przodu, o publicystyce internetowej nawet nie wspominając, więc swe poglądy przedstawia się tak łatwo, jak nigdy. I właściwie układało się to w jakąś całość. A raczej prawie się układało, bo ciągle brakowało mi jakiegoś brakującego elementu.
Przy analizie nie sposób było nie uwzględnić działalności wcześniejszych rządów, kadencji parlamentu oraz reakcji opinii publicznej. W tym punkcie doszedłem do zasadniczego wniosku. Otóż żaden rząd (koalicja, jak ktoś woli) dotychczas nie przedstawiał tylu głupich pomysłów. I ostatnio nawet ta nieszczęsna lewica wcale zbyt dużo nie zepsuła, a i liniowy CIT udało się wprowadzić. W każdym bądź razie ludzie się denerwowali raczej dlatego, że mało się zmienia (a później – z powodu afer). Teraz jednak wygląda to inaczej, gdyż takiej ilości błędnych posunięć jak do tej pory u nas nie było. Polska ma już zatem na koncie: becikowe, ustawę o emeryturach górniczych (której poprzedni, lewicowy rząd nie chciał!), pogorszone stosunki z Niemcami ( choćby ‘kartofel’, Steinbach…) oraz Rosją (choćby embargo na żywność…), idiotyczne koncepcje Giertycha dotyczące edukacji, skradającą się gdzieniegdzie (także i auto-) cenzurę obyczajową, Cyrk Śledczy Ds. U*ebania Balcerowicza Oraz Ew. Gronkiewicz-Waltz oraz wiele, wiele innych.
Wydaje mi się, że tu nawet nie chodzi o personalia, bo nie wierzę, że gdyby Lepper optował za podatkiem liniowym i cięciami socjalnymi, Giertych wziął udział w paradzie równości, a Kaczyńscy przestali w końcu pieprzyć o układzie, dalej sypałyby się na nich gromy. Wszyscy ci panowie narzekają, że ciągnie się za nimi jakaś fałszywa opinia, zła reputacja, a wszelkie obawy są nieuzasadnione. Szkoda tylko, że swoimi czynami zazwyczają tylko potwierdzają zarzuty, jakie im się stawia, a z których nie wynika nic innego, jak tylko kolejne idiotyczne pomysły pokazujące brak rozwagi i szerszej umiejętności planowania strategicznego. Zatem, parafrazując znane hasło Microsoftu – ‘PiS – what idiotic idea do you want to hear today?’
Politycy kłamią! Taaa, nie wiedziałem?
13-09-2006 at 0:17 | In media, polityka | Leave a Comment
Znowu Kaczyński w tv, znowu gafa (‘łapki’) – śmiechy. Wiadomo, standard, sam zdecydowanie nie czuję się komfortowo z tym rządem i prezydentem. Standardowo też – nawiązanie do tego i tamtego, okazja do pogadania głupot. No i znowu czepianie się tu i tam (pewnie i nie tylko, ale w tym, co czytam, więcej akurat nie widziałem). I tutaj powtórzę się po raz kolejny – prawem polityka jest kłamać i wciskać kit. Politycy kłamią w żywe oczy nie tylko tutaj. Czy ktoś zna kraj, gdzie tak nie jest?
Wczoraj przypadkiem oglądałem fox news i tam – cholernie propagandowe przemówienie Busha (z okazji rocznicy 9/11), które zostało poprzedzone krótkimi komentarzami w studio, a następnie szeroko omówione przez grupę dziennikarzy. Dablju mówił o sukcesie w Iraku, postępującej demokratyzacji i o tym, że ludzie tam jej pragną, a źli terroryści wszystko psują. Po prostu – normalka, jak wszędzie. Ale później nastąpiło coś niebywałego i (w Polsce) niespotykanego. Otóż zaproszeni dziennikarze (nie politycy!) zaczęli analizować i interpretować przemówienie oraz je odbarwiać z całego propagandowego bełkotu. I robili to (rzecz znów niesamowita) na luzie, bez kłótni i przekrzykiwania się, w sposób kompletnie dla mnie zrozumiały (a angielskiego słownictwa specjalistycznego w dziedzinie polityki, czy socjologii, raczej nie mam opanowanego). Może dlatego, że to fox, stacja raczej prorepublikańska (też coś niebywałego, że nie starają się być na siłę obiektywni), więc i chyba skierowana do prostszego odbiorcy. Niemniej jednak, spotkało mnie zjawisko dosyć odległe, mimo że to (ponoć) ten sam krąg kulturowy, czy też cywilizacyjny.
I tu chyba nie ma co tego porównywać do naszej telewizyjnej (opiniotwórczą prasę, bądź blogi, gdzie pojawia się sporo wartościowych spostrzeżeń, czyta max z 10% Polaków) ‘publicystyki’ z politykami w roli bohaterów programu, z brakiem jakiegoś poważnego komentarza w stosunku do lekkomyślnie wypowiadanych słów przez najważniejsze osoby w kraju, z kłótniami i przekrzykiwaniem się, także przez dziennikarzy, którzy zazwyczaj zajmują się tylko przedstawianiem rzeczywistości, a jej opisywanie i jakąkolwiek edukację widza mają konkretnie w dupie. U nas się tak po prostu normalnie (czyt. profesjonalnie) tego w tv robić chyba teraz nie da… Dlaczego? Czy może kiedyś?
BBCode
09-09-2006 at 12:14 | In net, php, webmastering | Leave a CommentW ramach tworzenia pracy licencjackiej (a dokładniej – forum), doszedłem do punktu, w którym działało już wysyłanie oraz wyświetlanie postów. Do zaimplementowania został zatem BBCode. Jako, że w kwestii JavaScriptu i wyrażeń regularnych nie jestem zbyt lotny, stwierdzilem, że skorzystam z tego, co stworzyli już inni i dostosuję do swoich potrzeb. Kwestia czasu też była dosyć ważna (im szybciej tym lepiej ;])
Ze strony przeglądarki sprawa nie była przesadnie trudna. Napisanie samemu prostego edytora BBCode nie sprawiłoby mi większego problemu, ale szkopuł pojawiał się w momencie, gdy chciałem wstawiać tagi BBCode do zaznaczonego tekstu. Takich edytorów w necie było już znacznie mniej. Ja pozwoliłem sobie skorzystać z tego, który jest standardowo w systemie phpBB modified by Przemo. I tę część można zakończyć – reszta to kwestia przeróbki (xhtml, css).
Znacznie większy problem stanowiła dla mnie późniejsza konwersja BBCode->HTML. Wprawdzie teoretycznie nie problem znaleźć gotowe funkcje, jest też i generator. Wszystko oparte na wyrażeniach regularnych. I niby ok, pozostawał jednak pewien dosyć poważny problem – nie obsługiwały one zagnieżdżonych tagów tego samego typu. Wydaje mi się to nieco absurdalne, bo bardzo często na forach można zobaczyć wielokrotne cytaty. W każdym bądź razie, w polskim internecie nie udało mi się nic znaleźć (PEAR z biblioteką odpadał, bo nie jest ona dodawana w standardzie, a nie każdy administrator serwera spełnia życzenia klienta). Na stronach zagranicznych nie było wiele lepiej. Wprawdzie udało mi się znaleźć funkcję, która obsługuje zagnieżdżone cytaty, ale bez podania autora. Niedługo później jednak wyszukałem zwycięzcę. Jest nim biblioteka Advanced BBCode.
Stosuje się to bajecznie. Z paczki potrzebne są tylko 2 pliki – abbc.cfg.php i abbc.lib.php. Tam, gdzie będzie używany BBCode, należy zinclude’ować drugi z nich, a następnie potraktować dany łańcuch znaków funkcją abbc_proc, np:
$post=abbc_proc($post);
Sporo tagów BBCode jest już wbudowane (zdefiniowane są w pliku abbc.cfg.php), ale ich modyfikacja, bądź dodanie nowych nie stanowi większego problemu – można kombinować do woli ze znacznikami i stylami, czyli wszystko schludnie i ładnie, jak należy – polecam, jak ktoś będzie potrzebował :)
Big Bud
08-09-2006 at 1:48 | In chill, drum and bass | 2 CommentsW kręgu osób, które wiedzą, o co chodzi, pana Big Buda przedstawiać, raczej nie trzeba. Jeśli ktoś chce jednak coś więcej, to zapraszam na Last.fm (wow, jestem w ‘top fans’ :D). Wprawdzie jest to drum’n'bass, ale atmospheric, czyli ewidentny chillout i taki, hmmm, aksamit ;). Płynność, głębokość, spokój – te słowa zdecydowanie dobrze opisują ten rodzaj muzyki.
Słowa te pasują też świetnie do tego, co robi Big Bud, chociaż nie zawsze jego twórczość to dnb. Na płycie ‘Late Night Blues’ niektóre utwory można zaliczyć raczej do lo-fi, deep house’u, czy też dubu (zresztą chyba wszystkie jego tracki mają co najmniej lekko dubowy klimat, co jest cechą jak najbardziej pozytywną, rzecz jasna). Z kolei pierwszy album – ‘Infinity + Infinity’ to zdecydowanie tylko i wyłącznie atmospheric dnb w wyśmienitym stylu. Tu i tu nie brakuje saksofonu, czy cymbałów. Także bassline’om nie ma co zarzucić – bas jest mięki i ciągły. Niestety, trzeciej płyty (‘Producer07′) jeszcze na składzie nie mam, ale przy najbliższej okazji pewnie ten stan rzeczy się zmieni. Tego pana mogę brać w ciemno.
Jeśli chodzi o odczucia podczas słuchania Big Buda, to jest po prostu… błogo. Świetna muzyka na szare, jesienne dni, do relaksu, czy też do spędzenia czasu z drugą połową. Nie trzeba być miłośnikiem dramów, nie trzeba się na niczym znać, trzeba za to posłuchać i po prostu sobie odpłynąć… Jeśli ktoś lubi zasypiać przy muzyce z uśmiechem na ustach, musi sobie zanotowac tego kolesia w pamięci, nie ma zmiłuj ;).
Na próbkę: Big Bud – State Of Mind z albumu ‘Late Night Blues’
Ni!
07-09-2006 at 18:01 | In bzdura, drum and bass | Leave a CommentKtóż nie uwielbia Monty Pythona? Niedawno po raz kolejny obejrzałem ‘Św. Graala’. IMO najlepsza scena z filmu i ogólnie jedna z tych wybitnych. Do tego dramenbejsowa wersja szalonych Rosjan. Mówiłem już, że ichniejsze d’n'b to potęga? ;)
Ech, fajnie by było, gdyby w TV znów leciał ‘Latający Cyrk Monty Pythona’… Sporo motywów pamiętam z czasów, gdy małym pacholęciem byłem, a jeszcze więcej uleciało w bezkresy zapomnienia. Marzenia?
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.




