Ostatnie kuszenie – ciąg dalszy
27-09-2006 at 19:57 | In media, polityka | Leave a CommentNie zawiodłem się – media cały czas opisują, co się dzieje, internet już nie grzmi – huczy! Prawie cała ‘Panorama’ została sprawie poświęcona, lecące własnie ‘Wydarzenia’ także. Choć żenujące są dla mnie reakcje polityków PiS, jest w tym jakaś cicha satysfakcja, że może wreszcie część ludzi przejrzy na oczy. Kolejne wojenki Kaczyńskich musiały przynieść efekt – podejrzewam, że prędzej, czy później, jak nie Lepper (nie ma się co oszukiwać - Beger nie działała samowolnie) by ich uwalił, to kto inny. Ktoś powie, że to kolejna akcja ‘układu’, ja powiem, że to jest właśnie walka z układem stworzonym przez PiS. Układem pełnym znajomych bliźniaków i kolegów bliźniaków, którzy przy bliźniakach trwali. Mam szczerą nadzieję, że ów układ właśnie pada. Świadczyć o tym może choćby milczenie prezydenta i premiera – wprawdzie zaraz będzie oficjalne orędzie, ale sądzę, że ich to po prostu przerosło, sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli.
Najśmieśniejsze są oczywiście wypowiedzi członków PiS. Poszli po totalnie złej linii – próbują kontratakować, bagatelizować, węszyć spisek. Na szczęście balon już pękł – jest zdecydowanie za późno, a właściwym wyjściem byłoby odsunięcie z funkcji Lipińskiego i Mojzesowicza oraz przeprosiny wobec społeczeństwa, które w większości jest solidnie wku*wione. Po raz kolejny powtarza się jednak to, co działo się przy aferze Rywina – ‘jeśli ktokolwiek ustąpi, okaże się, że jesteśmy winni’. Tyle, że już za późno! Ludzie zdecydowali – wina jest. Koniec kropka, end of story.
A pamiętam, jak sam twierdziłem, że nawet Kaczyński będzie przecież lepszym prezydentem od Kwaśniewskiego (do dziś go nie trawię za uwalenie reformy podatków za koalicji AWS-UW), że nawet PiS będzie lepszy, niż skompromitowane SLD. I co? I myliłem się – Kaczyńscy udowodnili, że do władzy się nie nadają, a jedynie do bycia w ciągłej opozycji wobec każdego, kto nie jest z nimi. Mam nadzieję, że już zbyt wiele okazji, by to udowadniać, nie będą mieli.
To, co mnie zdecydowanie cieszy, to reakcja mediów, choć jeszcze bardziej jestem zadowolony z tego, że wreszcie zaczyna się jakaś agresja medialna wobec rządzących, co w każdym cywilizowanym państwie jest standardem. Wreszcie też znacznie więcej niż zwykle do powiedzenia mieli fachowcy, a nie sami bezpośrednio zainteresowani (politycy). Jeśli coś z całej Begergate dobrego wyniknie, to na pewno chociaż kolejny krok w rozwoju polskich mediów.
PS. Premier Węgier zdobył się na przeprosiny. Wnioski nasuwają się same ;].
PS2. Kaczyński nie zawiódł w orędziu, czyli nie powiedział nic, co mogłoby pomóc. Szkoda nawet bardziej dogłębnie komentować.
Nie ma jeszcze komentarzy »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack
Dodaj komentarz
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.




